Siostry ze Zgromadzenia Matki Bo¿ej Mi³osierdzia - w
Kazachstanie Historia pobytu sióstr Matki Bo¿ej
Mi³osierdzia w Kazachstanie rozpoczyna siê z rokiem
1995. Wtedy to O. Zbigniew Kotliñski - zaprasza Siostry
Matki Bo¿ej Mi³osierdzia do pracy do Pietropaw³owska - w
zwi±zku z rozpoczêciem budowy Ko¶cio³a pod Wezwaniem
Bo¿ego Mi³osierdzia. Pierwsz± siostr±, by³± S. Kinga. -
po roku pracy zmar³± 12.9.1996 r. Nastêpnie w czerwcu
1997 r. przyje¿d¿aj± siostry S. Maria Magdalena, s.
Leonia, S. Ewa. W miedzy czasie pracowa³a jeszcze
siostra Daniela. Obecnie w Pietropaw³owsku pracuj±: S.
Dominika - prze³o¿ona, oraz s. Leonia i s. Ró¿a. Siostry
pomagaj± w pracy duszpasterskiej przy parafii ¶w. Trójcy
- prowadzonej przez O. Redemptorystów. Prowadz±
katechezy, dla dzieci, m³odzie¿y, w wiêzieniach, na
wioskach, dbaj± o piêkny wystrój naszego ko¶cio³a. Jako
duchowe córki siostry Faustyny, w szczególny sposób na
ziemi kazachskiej oddaj± swoje ¿ycie dla g³oszenia
Mi³osierdzia Bo¿ego. Przy swoim klasztorze prowadz±
tak¿e "Internat" dla studentek.

Od lewej: S.
Bronis³awa, S. Ró¿a, S. Dominika
ADRES:
ul. Auezowa 133a
150010 Petropavlovsk
Kazachstan
tel: +73152490431
tel kom: +77012665865
HISTORIA
ZGROMADZENIA - pocz±tek Zgromadzeniu Sióstr Matki
Bo¿ej Mi³osierdzia w Polsce da³a m. Teresa Ewa z ksi±¿±t
Su³kowskich hrabina Potocka, która po ¶mierci mê¿a wraz
z Tekl± i Antonin± K³obukowsk± wyjecha³a do Laval
(Francja), by tam przygotowaæ siê do prowadzenia pracy
wychowawczej z dziewczêtami i kobietami moralnie
upad³ymi. Po o¶miomiesiêcznej praktyce - pod okiem
prze³o¿onej francuskiej wspólnoty zakonnej w Laval m. T.
Rondeau - powróci³y do Polski i na zaproszenie abp
Szczêsnego Feliñskiego objê³y Dom Schronienia dla
dziewcz±t w Warszawie przy ul. ¯ytniej. W uroczysto¶æ
Wszystkich ¦wiêtych - 1 listopada 1862 roku - abp
Szczêsny Feliñski po¶wiêci³ dom i kaplicê. Ten dzieñ
przyjêto jako datê powstania Zgromadzenia.
CEL
ZGROMADZENIA - ducha i cel istnienia tej m³odej
wspólnoty zakonnej znakomicie oddaje zdanie za³o¿ycielki
- m. Teresy Potockiej: Czy¿ to ma³a rzecz jedn± duszê
zbawiæ? Na wzór Zgromadzenia w Laval - w oparciu o jego
konstytucje - kszta³towa³o siê Zgromadzenie Sióstr Matki
Bo¿ej Mi³osierdzia w Polsce, które przez wiele lat
boryka³o siê nie tylko z bied±, ale przede wszystkim z
warunkami konspiracyjnego ¿ycia zakonnego w zaborze
rosyjskim. W tak trudnych warunkach umacnia³ siê i
rozwija³ charyzmat wspó³pracy z Jezusem w dziele
ratowania zagubionych dusz. Konstytucje Zgromadzenia
bardzo precyzyjnie okre¶la³y, o jakie dusze tutaj
chodzi, mianowicie o dziewczêta i niewiasty upad³e,
które by zapragnê³y porzuciæ drogê nieprawo¶ci i wróciæ
do s³u¿by Bo¿ej (...). Cel ustrze¿enia od upadku nie
jest w³a¶ciwie przedmiotem naszego dzie³a. Zgromadzenie
powsta³o wiêc w tym celu, aby oddaæ siê pracy nad
wychowaniem dziewcz±t i kobiet potrzebuj±cych g³êbokiej
odnowy moralnej, które z w³asnej woli pragnê³y zmiany
¿ycia.
CHARYZMAT -
charyzmat, jaki otrzyma³o Zgromadzenie u
pocz±tków swego istnienia, doskonale oddaje scena z
jawnogrzesznic± zapisana w Ewangelii ¶w. Jana rozdzia³
8. Uczeni w Pi¶mie i faryzeusze przyprowadzili do Jezusa
kobietê, któr± pochwycono na cudzo³óstwie, aby j±
os±dzi³. Jezus nie spiesz±c siê z wydaniem wyroku, pisa³
palcem po ziemi. Lecz gdy nalegali, powiedzia³ do nich:
Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci w ni±
kamieniem (J 8, 7). Wtedy faryzeusze i uczeni w Pi¶mie,
uchodz±cy za sprawiedliwych, zaczêli odchodziæ. Pozosta³
tylko Jezus i ta kobieta, która wed³ug Prawa
Moj¿eszowego winna byæ ukamienowana. A Jezus, widz±c jej
skruchê, rozgrzeszy³ j± i odprawi³ s³owami: Id¼ i odt±d
ju¿ nie grzesz (J 8, 11). Wielokrotnie Pan Jezus
podkre¶la³ swoje mi³osierdzie wobec grzeszników, które
nie polega³o na pob³a¿liwo¶ci wobec grzechu, ale na
ratowaniu godno¶ci cz³owieka przeznaczonego do ¿ycia
wiecznego. Nie potrzebuj± lekarza zdrowi, ale ci, którzy
siê ¼le maj±. Nie przyszed³em, aby powo³aæ
sprawiedliwych, ale grzeszników (Mk 2, 17) - mówi³ Pan
Jezus do faryzeuszów zgorszonych Jego go¶cin± w domu
celnika Lewiego. Syn Cz³owieczy przyszed³ szukaæ i
zbawiæ to, co zginê³o (£k 19, 10). W ten nurt zbawczej
misji Chrystusa wpisuje siê dzia³alno¶æ apostolska
Zgromadzenia Sióstr Matki Bo¿ej Mi³osierdzia. Siostry,
wype³niaj±c to zadanie, mia³y ¶wiadomo¶æ, ¿e spe³niaj±
najgodniejsz± s³u¿bê i oddaj± najwiêksz± cze¶æ
Majestatowi Bo¿emu, bo Pan Bóg niczego tyle nie pragnie,
jak zbawienia dusz, nade wszystko dusz grzesznych, dla
których przyj±³ ludzkie cia³o.
DZIA£ALNO¦Æ -
Zgromadzenie wype³nia³o swe zadania w zamkniêtych
placówkach, które nazywano Domami Mi³osierdzia.
Znajdowa³y w nich schronienie i pomoc te kobiety i
dziewczêta, które chcia³y zmieniæ swe grzeszne ¿ycie.
Ka¿da z nich otrzymywa³a nowe imiê, a kompromituj±ce
szczegó³y z jej przesz³o¶ci znane by³y tylko
prze³o¿onym, gdy¿ regulamin zabrania³ o nich mówiæ. W
wychowywaniu siostry nie stosowa³y ¿adnego przymusu,
lecz odwo³ywa³y siê do ludzkiej wolno¶ci i godno¶ci, a
tak¿e pobudek p³yn±cych z wiary. Wa¿nym czynnikiem
wychowawczym - poza wiar± - by³a praca, która stanowi³a
¼ród³o utrzymania i przygotowywa³a wychowanki do
samodzielnego, godnego ¿ycia w spo³eczeñstwie. W Domach
Mi³osierdzia prowadzono pracownie us³ugowe (szwalnie,
pralnie, tkactwo) i pracownie rzemios³a artystycznego
(haft bia³y, kolorowy, introligatorstwo), które
postawione by³y na wysokim poziomie. Czê¶æ wychowanek
pracowa³a tak¿e w ogrodzie, gospodarstwie i przy innych
zajêciach, w zale¿no¶ci od predyspozycji. Przez pracê
nie tylko uczy³y siê konkretnego zawodu, ale tak¿e
kszta³towa³y swoje charaktery, bo przyzwyczaja³y siê do
systematycznego wysi³ku, wyrabia³y w sobie poczucie
obowi±zku i odpowiedzialno¶ci za powierzone zadanie.
Panuj±ca w Domach Mi³osierdzia rodzinna atmosfera,
oddzielenie od ¶wiata, pewna anonimowo¶æ, modlitwa i
praca przynosi³y oczekiwane efekty. Wiele wychowanek
wraca³o do ¿ycia w spo³eczeñstwie jako pe³nowarto¶ciowe
jednostki, zdolne do za³o¿enia w³asnej rodziny i
uczciwej pracy. Niektóre z nich pozostawa³y w Domach
Mi³osierdzia do koñca ¿ycia jako ¿ywe ¶wiadectwo
przemiany, staj±c siê nieocenion± pomoc± dla sióstr.
¦W. SIOSTRA
FAUSTYNA KOWALSKA - w 1925 roku do Zgromadzenia
Matki Bo¿ej Mi³osierdzia w Warszawie wst±pi³a Helena
Kowalska, która otrzyma³a imiê zakonne: s. M. Faustyna.
Przebywa³a w wielu klasztorach Zgromadzenia, najd³u¿ej w
Krakowie, P³ocku, Wilnie i Warszawie. Pe³ni³a w nich
obowi±zki kucharki, ogrodniczki i w ostatnim okresie
¿ycia - furtianki.
Powo³anie Siostry Faustyny do Zgromadzenia Sióstr Matki
Bo¿ej Mi³osierdzia nie by³o dzie³em przypadku. Upewniona
przez Pana Jezusa, ¿e jest w tym Zgromadzeniu, do
którego j± powo³a³, stara³a siê ¿yæ jego duchowo¶ci± i
misj± apostolsk±. Poznawa³a j± najpierw w postulacie,
potem przez 2 lata w nowicjacie i w czasie rocznej
profesji. Zgodnie z zapisem w Konstytucjach czêsto
rozwa¿a³a tajemnicê mi³osierdzia Bo¿ego objawion± w
dziele stworzenia, zbawienia i chwa³y. Od Maryi, Matki
Mi³osierdzia, uczy³a siê pe³nienia woli Bo¿ej w ka¿dej
sytuacji i czynnej mi³o¶ci bli¼niego. Po ¶lubach
wieczystych, rozpalona mi³o¶ci± do charyzmatycznego
dzie³a Zgromadzenia, pisa³a: Pragnê siê wysilaæ,
pracowaæ, wyniszczaæ za dzie³o nasze - ratowania dusz
nie¶miertelnych. (...) Pragnê byæ po¿yteczna ca³emu
Ko¶cio³owi przez wierno¶æ Zgromadzeniu (Dz. 194).
Cieszy³a siê z ³aski powo³ania do tego Zgromadzenia i
mia³a ¶wiadomo¶æ, ¿e uczestniczy w Jezusowym dziele
ratowania zagubionych dusz. Do swej wspó³siostry pisa³a:
Co za rado¶æ czujê w duszy, ¿e Pan Jezus mnie powo³a³ do
naszego Zgromadzenia, które ¶ci¶le ³±czy siê z dzie³em i
pos³annictwem jakie mia³ Jezus - to jest ratowania dusz.
(...) My musimy o tym pamiêtaæ, ¿e nasze pos³annictwo
wznios³e (...). Musimy mieæ w ca³ej pe³ni ducha i cechy
Jezusowe - to jest zupe³ne wyniszczenie siebie z mi³o¶ci
ku Bogu na korzy¶æ dusz nie¶miertelnych. (...) Co za
rado¶æ wyniszczaæ siê dla nie¶miertelnego Króla i
Oblubieñca swego.
W takim klimacie ¿ycia
duchowego i apostolskiego Siostra Faustyna dojrzewa³a do
przyjêcia wielkiej misji. Pewnego dnia Pan Jezus
powiedzia³ do niej: W Starym Zakonie wysy³a³em proroków
do ludu swego z gromami. Dzi¶ wysy³am ciebie do ca³ej
ludzko¶ci z Moim mi³osierdziem (Dz. 1588). Odt±d Siostra
Faustyna otrzymywa³a nowe zadania, nowy charyzmat, który
w Ko¶ciele da³ pocz±tek nowemu dzie³u - jest nim Tworz±
go zakony kontemplacyjne i czynne, a tak¿e miliony ludzi
¶wieckich zaanga¿owanych w realizacjê jej pos³annictwa,
a wiêc podejmuj±cych zadanie g³oszenia i wypraszania
mi³osierdzia Bo¿ego dla ¶wiata oraz d±¿enia do
chrze¶cijañskiej doskona³o¶ci drog± ufno¶ci wobec Pana
Boga i mi³osierdzia wobec bli¼nich. Najpierw te zadania
wype³nia³a sama Siostra Faustyna, potem jej Zgromadzenie
i ludzie ¶wieccy, do których dociera³o orêdzie
Mi³osierdzia Bo¿ego. W 90 rocznicê swojego istnienia
(1.XI.1952), Zgromadzenie w duchu wdziêczno¶ci za dar
Siostry Faustyny, z pokor± wypowiedzia³o Akt ofiarowania
siê Zgromadzenia Mi³osierdziu Bo¿emu, który co roku jest
ponawiany w uroczysto¶æ Wszystkich ¦wiêtych: Bo¿e
Wszechmog±cy, wyznajemy, ¿e jeste¶ Bogiem nieskoñczonego
Mi³osierdzia, które jest ponad wszystkie dzie³a Twoje.
Sk³adamy Ci ho³d najg³êbszej czci, mi³o¶ci,
dziêkczynienia i uwielbienia, szczególnie za
pos³annictwo Siostry Faustyny i wyniesienie Jej do
chwa³y o³tarzy. Ojcze Mi³osierdzia, który nieustannie
darzysz ca³e Zgromadzenie i ka¿d± z nas swymi ³askami,
przyjmij nasze dziêkczynienie przez po¶rednictwo Maryi,
Matki Mi³osierdzia, naszej Patronki i Orêdowniczki. Dzi¶
na nowo powierzamy siê Tobie. Przyrzekamy ¶wiadczyæ o
Tobie modlitw±, prac± i ofiar±. Pragniemy zdobywaæ i
prowadziæ innych do Ciebie. Spraw, aby wszyscy poznali
nieskoñczon± g³êbiê Twego Mi³osierdzia, zaufali Mu i
wys³awiali Je na wieki. Amen.
BO¯E
MI£OSIERDZIE - wraz z rozwojem pos³annictwa
Siostry Faustyny wzrasta³a wci±¿ liczba czcicieli Bo¿ego
Mi³osierdzia w Polsce i na ¶wiecie, w zwi±zku z czym
zaistnia³a potrzeba ich formacji oraz zrzeszenia w
konkretnym ruchu apostolskim. W tym celu, 6 marca 1996
r. ks. kard. Franciszek Macharski erygowa³ przy
sanktuarium Bo¿ego Mi³osierdzia w Krakowie
Stowarzyszenie Aposto³ów Bo¿ego Mi³osierdzia Faustinum.
Wyrasta ono z charyzmatu ¶w. Siostry Faustyny, z jej
duchowo¶ci i misji apostolskiej. £±czy kap³anów, osoby
konsekrowane i ¶wieckie, które pragn± s³u¿yæ orêdziu
Mi³osierdzia Bo¿ego. Ojciec ¦wiêty Jan Pawe³ II w czasie
do sanktuarium w Krakowie-£agiewnikach(7.VI.1997),
nawi±zuj±c do pos³annictwa Siostry Faustyny, powiedzia³:
Drogie Siostry! Spoczywa na was niezwyk³e powo³anie.
Wybieraj±c spo¶ród was b³ogos³awion± Faustynê, Chrystus
uczyni³ wasze Zgromadzenie stró¿em tego miejsca, a
równocze¶nie wezwa³ do szczególnego apostolstwa Jego
mi³osierdzia. Proszê was, podejmujcie to dzie³o.
Dzisiejszy cz³owiek potrzebuje waszego g³oszenia
mi³osierdzia; potrzebuje waszych dzie³ mi³osierdzia i
potrzebuje waszej modlitwy o mi³osierdzie. Nie
zaniedbujcie ¿adnego z tych wymiarów apostolstwa.
Czyñcie to w jedno¶ci z Arcybiskupem Krakowskim, któremu
tak bardzo le¿y na sercu sprawa czci dla Mi³osierdzia
Bo¿ego, i z ca³± wspólnot± Ko¶cio³a, której przewodzi.
Niech to wspólne dzie³o owocuje.

¦wiêta Siostra Faustyna
pozostaje najwierniejsz± córk± Zgromadzenia Sióstr Matki
Bo¿ej Mi³osierdzia, a równocze¶nie jego duchow±
wspó³za³o¿ycielk±. Akt uznania Siostry Faustyny za
duchow± wspó³za³o¿ycielkê mia³ miejsce w Krakowie przy
jej relikwiach, 25 sierpnia 1995 roku. Ojciec ¦wiêty Jan
Pawe³ II kanonizowa³ Siostrê Faustynê 30 kwietnia 2000
roku w Rzymie. W czasie kanonizacji nazwa³ Siostrê
Faustynê darem Boga dla naszych czasów, a orêdzie przez
ni± przekazane znakiem nadziei i ¶wiat³em, które ma
o¶wietlaæ ludzkie drogi w trzecim tysi±cleciu. Ten dar
da³ Pan Bóg Ko¶cio³owi i ¶wiatu w Zgromadzeniu Sióstr
Matki Bo¿ej Mi³osierdzia.
Teksty
zaczerpniête z serwera www.faustyna.pl.